Siedemnaście pieśni wyprowadzonych z przypadku
Brawurowe pieśni, elegie i prozy rozpięte między historią światowego handlu, giełdą, astrologią, oceanicznymi głębinami, rozpadem prowincjonalnych miast i doświadczeniem pracy w korporacji. Spotykają się tu Pacyfik, ośmiornice, call center i zamykane linie kolejowe. Wojciech Kopeć buduje poezję opartą na montażu, zestawieniach i niespodziewanych połączeniach, ale pod powierzchnią erudycji stale pracuje konkret materialnego świata. „Przypadek” z tytułu okazuje się nie tyle chaosem, ile sposobem ujawniania ukrytych relacji między rzeczami, ludźmi i historiami. To książka o rzeczywistości wymykającej się prostym opisom, a jednocześnie stale domagającej się opowiedzenia. O rozpadzie, który nigdy nie jest całkowicie abstrakcyjny. I o świecie, którego nie da się już oddzielić od ekonomicznych, technologicznych i klimatycznych zależności.
Pieśń pierwsza
Pieśń druga
Pieśń trzecia
[Niewykluczone, że niektóre]
Pieśń czwarta
Pieśń piąta
Pieśń szósta
Pieśń siódma
[W pracy na infolinii]
Pieśń ósma
Pieśń dziewiąta
[To pamiętam]
Pieśń dziesiąta
Pieśń jedenasta
Pieśń dwunasta
[Jak wiele historii]
Pieśń trzynasta
Pieśń czternasta
Pieśń piętnasta
[Mówią, że po wielkich bitwach]
Pieśń szesnasta
Pieśń siedemnasta
[W tym samym czasie]
Miejsca zebrane, elegia







































